Integracja

CIAŁO – EMOCJE – UMYSŁ – DUCHOWOŚĆ – RELACJE

 

Zintegrowany człowiek, to szczęśliwy człowiek. To Człowiek żyjący w Pełni, w Harmonii. To Człowiek Żyjący przez duże „Ż”.

Nie da się Żyć w harmonii, gdy jesteśmy „pokawałkowani” lub gdy z naszymi różnymi „kawałkami” nie mamy kontaktu. Wszystko jest w nas wzajemnie na siebie oddziałuje, wzajemnie przenika. Tym wszystkim oddziałujemy na innych, oni na nas i kółko się zamyka. Jak w domino, choć często wpływ jednego na drugie jest przed nami głęboko schowany, zakryty, wręcz niedostępny. A wtedy… jakoś „życie” nie smakuje…

Dlaczego tak? Gdzie się podziało Życie? Aby przetrwać, aby mniej bolało, musieliśmy stworzyć sobie strategie przetrwania, mechanizmy obronne. W rezultacie, często nie potrafimy usłyszeć tego, co mówi nam nasze ciało, co komunikują nam nasze uczucia, pod jarzmem jakich nieżyciodajnych przekonań żyjemy. Nierzadko jeszcze polejemy to jakimś „światopoglądowym sosem” i gotowe – jest nam źle… Źle ze sobą, z innymi, z „życiem”. Ego, nasze fałszywe ja, będzie nam mówić, że tak ma być i kropka, że nie ma wyboru, odwrotu.

Ale… Jest jeszcze Prawda, siostra Życia. Ona nienachalnie, choć wyraźnie zaprasza mówiąc: Chodź, zobaczmy gdzie pomyliłeś Siebie z fałszem o sobie, gdzie zamroziłeś coś, co z ukrycia okrada Cię z Życia. Zobaczmy gdzie oddychasz Wolnością. Zobaczmy gdzie JEST Twoje JESTEM. Zobaczmy Cię.
Chcę, abyś Był. JA.

← Wróć do strony głównej